IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Główny podest

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Główny podest   Czw 13 Wrz - 15:46

Sala pojedynków mieści się na parterze. Wielkie, mosiężne drzwi, które do niej prowadzą, są otwierane jedynie w pierwsze soboty miesiąca, kiedy Czara Durmstrangu wyrzuca dwa nazwiska „szczęśliwców” muszących stoczyć ze sobą pojedynek. Jest to duża, przestronna sala, która zdaje się nie posiadać stropu, ponieważ ginie daleko w mroku. Na samym środku tego pomieszczenia ustawiono kilkanaście połączonych ze sobą stołów, przykrytych czarnym płótnem, na których stają przeciwnicy i mierzą w siebie różdżkami. Okna w tej sali zasłaniają ciężkie, ciemne zasłony, przez co, tak samo jak w reszcie zamku, ze ścian wystają duże pochodnie, zapalane jedynie na czas pojedynku. W powietrzu unosi się kilkanaście świec, które wraz z maleńkimi, złotymi piąstkami, a także innymi przedmiotami, mają za zadanie utrudnić pojedynek przeciwnikom. Pojedynki zawsze są nadzorowane przez nauczycieli, a większość uczniów lubi stawać przy „podwyższeniu” i skandować imię swojego faworyta. Zwycięzca zawsze zostaje uhonorowany punktami dla swojej drużyny, a czasem tłum rozentuzjazmowani uczniowie mogą przenieść zwycięzcę po całej szkole, głośno wykrzykując jego imię. Po każdym pojedynku pierwszoroczni uczniowie mają lekcje dotyczące pojedynkowania i mają okazję podsumować stoczone przed chwilą pojedynki. Rzadko kto chce spędzić tu swój wolny czas, ponieważ oprócz stołów nie ma tu nic ciekawego do oglądania.
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Pią 12 Wrz - 16:33

Nadszedł jeden z ważniejszych dni w szkole dla części uczniów. Nie jest to przerwa świąteczna, czy też Halloween, które pomimo położenia szkoły, daleko od angielskich i amerykańskich szkół magii, wkradło się również w serca uczniów Durmstrangu. Dzisiejszy dzień jest bowiem gratką dla dobrze rokujących, młodych adeptów magii. Teraz właśnie mogą wykazać się się swoimi umiejętnościami.
W dzisiejszym wydarzeniu postanowił uczestniczyć nie kto inny, jak dyrektor szkoły Borys Sokołov. Mężczyzna stanął na podeście spoglądając na zgromadzonych uczniów.
- Moi drodzy. Mam zaszczyt zaprosić was na pierwszy w tym roku szkolnym pojedynek! - po sali pojedynków rozniósł się donośny głos dyrektora, nieopodal którego stało kilku nauczycieli sprawujących opiekę nad zebranymi uczniami. Nigdy nie wiadomo co komu strzeli do głowy, więc dla bezpieczeństwa już od wielu lat właśnie wyglądają pojedynki.
Bez zbędnych monologów Sokołov złączył dłonie kierując się ku czarze, która miała wskazać dwóję uczniów, którzy za chwilę staną na owym podeście. Czara zaświeciła się bladym, turkusowym światłem, ale w pewnym momencie przemieniło się ono w granat. W tym momencie czara wypuściła dwa nazwiska, jedno po drugim.
- Laima S. Frīdenbergs i Nikolay Veselovsky! - mężczyzna schował kartki z nazwiskami do kieszeni swojej szaty i cierpliwie czekał aż dwójka wybrańców przebije się przez resztę uczniów, aby stanąć obok niego.
- Wybierzcie swoich sekundantów. - zwrócił się do nich i rozłożył ręce kiedy obydwoje byli już gotowi do pojedynku.
Powrót do góry Go down
Laima S. Frīdenbergs
Moderator
V klasa



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Główny podest   Pią 12 Wrz - 17:39

Pierwsze pojedynki w nowym roku szkolnym - obecność obowiązkowa. Nawet Laima przychodziła na tego rodzaju wydarzenia z nietypową dla niej ochotą, gdyż zazwyczaj niespecjalnie frapowała ją integracja ze społecznością, której większość darzyła nieopisaną pogardą. Spektakl jakim była walka na różdżki wynagradzał jednak wszelkie niedogodności. Co roku przybywała na salę z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym, by zająć najdogodniejsze jej zdaniem miejsce, a także by móc kontrolować, któż też odważy się zająć miejsce obok jej osoby. Z reguły widząc ją, uczniowie o mniejszej czystości krwi przystawali w bezpiecznej odległości od dziewczyny. Tegoż dnia nie było wyjątku i wszystko szło po jej myśli. Wkrótce wybiła godzina, oznajmiająca czas rozpoczęcia się oficjalnej części. Na scenę wszedł niejaki dyrektor instytutu - Borys Sokolov, którego niespecjalnie blondynka darzyła sympatią, co akurat nikogo zdziwić nie powinno. Właściwie trudno powiedzieć, aby jego osoba wywoływała w niej jakieś konkretne uczucia - po prostu istniał i tyle. Dyrektor nie należał do person, lubujących się w długich przemowach - mówiła krótko zwięźle i na temat, więc już po chwili, nastąpiło przez wszystkich oczekiwane losowanie. Laima nie zdążyła nawet obstawić, kogóż czara dzisiaj wybierze pośród tłumu, kiedy usłyszała własne dane osobowe. Nie okazała po sobie mimo to żadnych emocji i z gracją oraz charakterystyczną dla niej pewnością siebie, wkroczyła na podest.
- Linnéa Algbratt - przedstawiła krótko i bez chwili zastanowienia swojego sekundanta. Wybór był oczywisty, a wypowiedzenie go głośno - jedynie formalnością. Tymczasem szybko rzuciła okiem na swojego przeciwnika, aby ocenić swoje szanse. Nie miała o nim zbyt wiele informacji, gdyż należał on do osób cichych. Wiedziała, że grywa on w quidditcha, więc powinien mieć dobry refleks. Był starszy, co też przemawiało na jego korzyść. Trudny orzech do zgryzienia. No, ale przecież nie jest mną. Uśmiechnęła się ironicznie, choć trudno powiedzieć, że była pewna wygranej. Bo zdecydowanie była daleka od takich wniosków.

__________________________________


Life is a game, but it's no fair. I break all the rules, so I don't care.
Powrót do góry Go down
Linnéa Algbratt
Administrator
V klasa



Czystość krwi : 100%
Liczba postów : 79

PisanieTemat: Re: Główny podest   Pią 12 Wrz - 19:42

Pojawienie się na pierwszym pojedynku było dla Algbratt corocznym rytuałem. Dziewczyna uważała bowiem, iż rok szkolny w pełni zaczyna się dopiero po pierwszych pojedynkach. Nie mogło więc jej zabraknąć w tłumie uczniów, którzy z niecierpliwością czekali na wypowiedzenie wylosowanych nazwisk przez czarę. Powoli zaczynało robić się duszno, ale wystarczyło kilka chłodnych spojrzeń i od razu zrobiło się luźniej. Nie lubiła takich skupisk ludzi. Dlaczego? Wytłumaczenie było proste. To tak jakby wrzucić wszystkie nominały monet do jednej skrzyni. Te gorsze z lepszymi i bardziej wartościowymi. Nie mniej, z czasem przestała zwracać uwagę na ludzi, którzy nic sobą nie reprezentowali i spokojnie czekała na przemówienie dyrektora, które jak zawsze z resztą było bardzo krótkie.
Uśmiechnęła się pod nosem słysząc nazwisko przyjaciółki. To będzie ciekawe. Linn nie opuściłaby sobie takiej dobrej okazji, żeby popatrzeć jak Laima dokopie facetowi. Algbratt akurat nie mieszała się zbytnio w sprawy czarownic, które ostatnimi czasy zaczęły zauważać, iż są traktowane gorzej od mężczyzn. Fakt faktem gdyby Frīdenbergs wygrała pojedynek byłoby to czymś w rodzaju zapalnika właśnie dla owych zbuntowanych czarownic. Dziewczyna pokazałaby, że one też potrafią walczyć i wcale nie są gorsze, a co gdyby przegrała? Zapewne Lin wypominałaby jej to przez dłuższy czas, bo w końcu niepokonana córka ministra wylądowałaby w wieży szpitalnej? Miała nadzieję, że skończy to się inaczej.
Stała czekając na rozpoczęcie pojedynku kiedy usłyszała swoje nazwisko. Początkowo nie zorientowała się o co chodzi, ale po chwili kiwnęła niechętnie głową przypominając sobie o sekundantach. Niech cię szlag trafi! Linnea nie mając wyboru podeszła do podestu i stanęła za przyjaciółką w wyznaczonym miejscu przez dyrektora, tak aby nikomu nie przeszkadzała. Teraz wszyscy mogli przypatrzeć się jej po wakacjach, przez które zrzuciła kilka kilogramów. Na jej twarzy pojawił się uśmiech, który co prawda zniknął po kilku sekundach. Cóż mogła począć? Stała jak kołek i czekała...

__________________________________

Powrót do góry Go down
Nikolay Veselovsky
VII rocznik



Czystość krwi : 85%
Liczba postów : 35

PisanieTemat: Re: Główny podest   Pią 12 Wrz - 19:47

Nie był pewien, po co w ogóle się tam pojawił, bo nigdy nie był mistrzem pojedynków. Dyplomatycznie mówiąc; nie należał nawet do czołówki, a jego umiejętności w zakresie zaklęć i uroków mieściły się gdzieś między standardowym uczniem trzeciego i czwartego roku. Jeśli czasami zdarzało mu się wygrywać, to jedynie wtedy, gdy wyjątkowo dopisało mu szczęście. Lubił jednak patrzeć na wyczyny innych, po cichu licząc, że być może nauczy się czegoś od samych obserwacji. Jak na razie - z marnym skutkiem, a ponieważ jego czas na naukę kurczył się w zastraszającym tempie, było bardzo prawdopodobne, że opuści mury szkoły z rekordowo niskimi wynikami.
Wszedł do sali jako jeden z ostatnich, w idealnym wręcz momencie, żeby usłyszeć swoje nazwisko, padające z ust nikogo innego, jak samego dyrektora instytutu. Przystanął w miejscu, w pierwszej sekundzie nie do końca rozumiejąc, co właśnie się stało, ale już po chwili torował sobie drogę do podestu, odszukując wzrokiem swojego przeciwnika, czy raczej - przeciwniczkę. Drobną blondynkę, chyba z Zemesu i - o ile się nie mylił - nieco od niego młodszą. Co oczywiście niczego nie zmieniało, biorąc pod uwagę jego niesamowite umiejętności.
Kiedy padło pytanie o sekundantów, nie miał czasu, żeby się zastanowić; przeniósł wzrok na zgromadzony wokół podestu tłum uczniów, zastanawiając się, czy nie wybrać Anyi, ale nie potrafił odnaleźć jej twarzy, a po krótkim namyśle stwierdził, że nie jest nawet pewien, czy jego siostra znajdowała się w pomieszczeniu. Nie chcąc dłużej opóźniać pojedynku, wyrzucił więc z siebie pierwsze nazwisko, które przyszło mu do głowy.
- Svetlana Romanowa - powiedział, głośno i wyraźnie, żeby jego głos dotarł nie tylko do dyrektora, ale również do samej zainteresowanej, mając jednocześnie cichą nadzieję, że dziewczyna nie zamorduje go za wskazanie jej osoby. Z drugiej strony, gdyby został zaatakowany przez własną sekundantkę, być może jego porażka nie byłaby tak druzgocąca i można by zrzucić ją na karb przewagi liczebnej jego przeciwników.
Powrót do góry Go down
Svetlana Romanowa
V rocznik



Czystość krwi : 75%
Liczba postów : 15

PisanieTemat: Re: Główny podest   Pią 12 Wrz - 20:15

Zawody. Pojedynki. Czarodzieje. Zaklęcia. Magia. Niebezpieczeństwo. Jak tu nie tęsknić za tak cudowną przyjemnością jaką jest pojedynkowanie się na oczach całej szkoły? Svetlana zawsze chciała znaleźć się na podeście i walczyć przeciwko komuś silniejszemu od siebie. Bo przecież co to za życie bez porządnych wyzwań? No właśnie. W poprzednich latach nie miała szczęścia, i czara nie chciała wypluć jej imienia, nad czym Romanow ubolewała za każdym razem. Dzisiaj pojawiła się na sali pełna nadziei na choć trochę szczęścia. Należało się jej coś od życia, w końcu od początku roku ukarano ją tak niewiele razy, że dało się to policzyć na placach jednej ręki. Ustawiła się w całkiem dobrym miejscu, by mieć idealny widok na podest, jednak jakiś chłopak z wyższego roku zdecydował się zająć miejsce tuż przed jej twarzą. Svetlana nie poddawała się tak łatwo, więc dźgnęła owego delikwenta w bok, i kiedy podskoczył, ona szybko zajęła miejsce obok niego. W tym samym momencie czara zmieniła kolor płomieni, a dziewczyna mocno zacisnęła powieki, trzymała kciuki i podskakiwała w miejscu, mając nadzieję, że tym specjalnym tańcem uda się jej przekonać czarę do wyrzucenia jej nazwiska. Niestety, i tym razem jej oryginalne wybryki nie przyniosły oczekiwanego skutku, a na podest zostały wywołane Laima, znajoma z tego samego roku, i stosunkowo nowa  twarz w zbiorze pamięciowym Lany, Nikolay  Valovsky? Vasnovsky? Veselovsky! Tak! Trafiony, zatopiony!
Przynajmniej jemu udało się dostać na ten wspaniały, czarny podest, brawo! Teraz przynajmniej mogła kibicować konkretnej osobie, a nie obstawiać w ciemno! Już wymyślała hasła dopingujące dla Nikolaya, ale zamiast tego jej imię i nazwisko rozbrzmiało na całe pomieszczenie. Rozejrzała się, marszcząc brwi, i nie do końca wiedząc, o co chodzi. Dopiero jakaś dziewczyna obok, której ani imienia, ani twarzy, Svetlana nie zarejestrowała, popchnęła ją do przodu. Romanowa zorientowała się o co chodzi i podskoczyła wysoko w górę, z ekscytacji wydając z siebie dźwięk przypominający coś pomiędzy piskiem a zawołaniem nomadów z pustyń arabskich. Pospiesznie przecisnęła się pomiędzy uczniami i weszła na podest, podskakując co kroku jak mała sarenka.
Nim ustawiła się na wskazanej pozycji, podeszła do Nikolaya i szepnęła mu konspiracyjne dzięki!.


Ostatnio zmieniony przez Svetlana Romanowa dnia Pią 12 Wrz - 20:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Władca Losu
Mistrz Gry



Liczba postów : 14

PisanieTemat: Re: Główny podest   Pią 12 Wrz - 20:17

Dwoje uczniów wybranych do pojedynku oraz ich sekundanci stali na głównym podeście. Oczy wszystkich zebranych na Sali były skierowane właśnie na nich. Z jednej strony Nikolay Veselovsky, członek szkolnej drużyny Quidditcha, co za tym idzie zwinny i sprytny. Z drugiej zaś strony arystokratka Laima S. Frīdenbergs, która zapewne niejednego nauczyła się już od swojej rodziny, a przede wszystkim zasad pojedynkowania. Właśnie do tego zmierzał obecnie dyrektor Sokołov.
- Pamiętajcie, że ma to być czysty pojedynek. Znacie zasady. Pokażcie klasę. – dyrektor zwrócił się do czworga uczniów, którzy stali na podeście tuż obok niego. Pokazał miejsce, w którym powinni stanąć sekundanci i stanął na środku podestu tak, aby uniknąć zaklęć, które już za kilka minut powędrują z różdżek rywali. Mężczyzna rozłożył ręce i zaczął odliczać:
- Jeden… Dwa… - uczestnicy w tym czasie wykonywali wszystkie ruchy jakiś oczekiwano przy prawdziwym pojedynku. Uniesienie różdżek, ukłon, obrót, kilka kroków przed siebie i… Pojedynek czas zacząć!




Nikolay i Laima, rzućcie kośćmi w następnych postach (niech będą puste). Ta osoba, która wyrzuci większą ilość oczek - pierwsza atakuje.
W momencie ataku jak i obrony brane pod uwagę będą statystyki zaklęć i uroków oraz obrony przed czarną magią (w zależności od rodzaju zaklęcia).
Powodzenia!

__________________________________



Twój los w moich rękach
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Pią 12 Wrz - 20:20

The member 'Laima S. Frīdenbergs' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Pią 12 Wrz - 20:27

The member 'Nikolay Veselovsky' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
Laima S. Frīdenbergs
Moderator
V klasa



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 15:06

Kalkulacje w tym momencie były całkowicie zbędne - musiała wygrać ten pojedynek za wszelką cenę. Po prostu. Jak zawsze. Nieistotne, że jej przeciwnik był mężczyzną, który w dodatku nie należał do istot wątłych, co sprawiało, że Laima wyglądała przy nim wręcz niedorzecznie. Gdyby ktoś jej nie znał, nie dałby jej najmniejszych szans. Zresztą nawet po pięciu latach nauki na podstawie takowego widoku, przekreślano jej wszystkie szanse. Wciąż panowały stereotypowe poglądy, że kobieta nie ma prawa wygrać z mężczyzną. I możliwe, iż niektóre kobiety nawet w to wierzyły, ale zdecydowanie w tej grupie nie znajdowała się Laima. Pojedynek z mężczyzną czy też członkiem drużyny Gaisy zawsze dodawał jej ogromne pokłady adrenaliny. Uwielbiała to.
Nie minęło wiele minut, gdy obok niej i jej przeciwnika pojawili się sekundanci. Zdziwił ją nieco fakt, że Nikolay wybrał na to stanowisko dziewczynę, bo większość mężczyzn, jednak w żadnej sytuacji na taki gest się nie zdobyli. Chyba, że po prostu jest pewny tego, iż panna Fridenbergs żadnej krzywdy zrobić mu nie może. Ta myśl niesamowicie zirytowała blondynkę, lecz kiedy ustawiała się w miejscu wyznaczonym przez dyrektora, wyciągając różdżkę, spojrzała niewinnym wzrokiem na chłopaka. Skoro tak mało ją ceni, to przecież nie będzie go zawczasu uświadamiać o tym, jak bardzo jest w błędzie. Następnie uniosła różdżkę do góry, ukłoniła się, zrobiła krok do przodu i...
- Rictusempra - krzyknęła na cały głos z wycelowaną różdżką w przeciwnika, kiedy tylko obwieszczono rozpoczęcie pojedynku, a jej twarz od razu przybrała złowieszczy wygląd. Była w swoim żywiole.

__________________________________


Life is a game, but it's no fair. I break all the rules, so I don't care.
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 15:06

The member 'Laima S. Frīdenbergs' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
Nikolay Veselovsky
VII rocznik



Czystość krwi : 85%
Liczba postów : 35

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 16:08

Uśmiechnął się do Svietlany, kiedy weszła na podest, westchnienie ulgi zatrzymując jednak dla siebie i niemal od razu przenosząc uważne spojrzenie na swoją przeciwniczkę. Nie był na tyle głupi, żeby lekceważyć ją ze względu na płeć; mimo że jego ojciec w oczywisty sposób próbował wpoić mu poczucie wyższości nad kobietami, które sam przez całe życie wyznawał, to Nikolay wystarczająco napatrzył się na umiejętności swoich sióstr, żeby pozbyć się jakichkolwiek złudzeń co do pozornej słabości płci pięknej. Nie obnosił się więc zbytnią pewnością siebie, nie wywracał oczami, ani nie rzucał znaczących spojrzeń w stronę widowni - każda z tych rzeczy uczyniłaby z niego idiotę w razie ewentualnej przegranej. Która wcale nie była taka ewentualna, jak mogłoby zdawać się na pierwszy rzut oka.
Kiedy dyrektor dał znak do rozpoczęcia, zrobił krok do przodu, otwierając usta w celu rzucenia pierwszego zaklęcia, ale spóźnił się o pół sekundy i zanim spomiędzy jego warg wydobyła się choćby sylaba, już widział pędzący w jego stronę strumień światła. Wiedział, że nie ma wystarczająco czasu na rzucenie pomyślnego zaklęcia tarczy, posłużył się więc jedyną rzeczą, która działała dzisiaj na jego korzyść - refleksem. Uchylił się w ostatnim momencie, wyobrażając sobie, ze ucieka przed ścigającym go tłuczkiem; zaklęcie o centymetry minęło jego policzek. Dosłownie; mógłby przysiąc, że poczuł, jak gorące powietrze mierzwi mu włosy, zanim zakończyło swoją wędrówkę w ścianie za jego plecami.
Więcej nie potrzebował. Wyprostował się błyskawicznie, bez zastanowienia przyjmując odpowiednią pozycję i mierząc różdżką w blondynkę. Wiedział, że porywanie się na skomplikowane zaklęcia w jego przypadku nie ma sensu.
- Petrificus totalus! - krzyknął, wykonując charakterystyczny ruch nadgarstka i zamierając w bezruchu, ani na moment nie spuszczając wzroku z Laimy. Chciał być gotowy na unik - w razie gdyby postanowiła odbić atak.
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 16:08

The member 'Nikolay Veselovsky' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 16:33

The member 'Laima S. Frīdenbergs' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :


EDIT
ATAK NIKO 20x3=60
OBRONA LAIMA 30x4=120

60-120= -60

Nikt nie traci punktów życia.
Powrót do góry Go down
Laima S. Frīdenbergs
Moderator
V klasa



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 17:10

Zaklęcie chybiło. Na nic zdał się jej szybki refleks, przeciwnik także natychmiast wszedł dobrze w pojedynek i zaprezentował błyskawiczny unik, przez co zaklęcie minęło go dosłownie o włos, ale nie robiąc mu zupełnie żadnej krzywdy. Podrażniło to trochę ego blondynki, uzmysławiając sobie, iż będzie to naprawdę ciężki pojedynek. Refleks uważała za swój największy atut, a Nikolay w tym aspekcie nie odstawał od niej znacznie. Nie było czasu myśleć nad zmianą taktyki czy roztrząsać nieudany atak, bo już złowieszcze zaklęcie leciało w jej kierunku. Członkini drużyny Zemes uskoczyła dynamicznie w bok w idealnym momencie, dzięki czemu i ona uszła w tym wypadku bez szwanku. Bez chwili zastanowienia, celując różdżką w Nikolaya,  wykrzyknęła - Desmaio - zaklęcie, które nauczyła się podczas tegorocznych wakacji, kiedy przeglądała książki do zaklęć i uroków dla rocznika piątego. Nie miała okazji wypróbować go jak dotąd na kimś sensownym, ale w tym momencie nie było czasu na żadne kalkulacje. Tutaj liczyła się szybkość. Refleks. Precyzja. I chłodna głowa. Zresztą, czy mogłaby znaleźć odpowiedniejszą okazję do zaprezentowania go, niż na pierwszym w roku pojedynku?

__________________________________


Life is a game, but it's no fair. I break all the rules, so I don't care.


Ostatnio zmieniony przez Laima S. Frīdenbergs dnia Sob 13 Wrz - 17:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 17:10

The member 'Laima S. Frīdenbergs' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 17:23

The member 'Nikolay Veselovsky' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :



EDIT:
Obrona Nikolaya udana - nie traci punktów życia.

Nikolay: 100 pkt
Laima: 100 pkt
Powrót do góry Go down
Nikolay Veselovsky
VII rocznik



Czystość krwi : 85%
Liczba postów : 35

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 17:37

Zaklął w myślach, obserwując jak jego zaklęcie mija Laimę. Choć jeszcze minutę temu sprawiał wrażenie, jakby wygranie pojedynku było ostatnią rzeczą, na jakiej mu zależało, to teraz wyrobiona w trakcie treningów skłonność do współzawodnictwa zaczęła dawać o sobie znać. Nadal co prawda nie dawał sobie wielkich szans, ale nie zamierzał tanio oddać wygranej, więc gdy tylko zorientował się, że jego atak chybił, przygotował się na kolejny unik. I nie musiał czekać długo; kolejne zaklęcie od strony dziewczyny - zbyt zaawansowane, żeby póki co mógł choćby marzyć o jego powtórzeniu - pomknęło w jego kierunku zaledwie sekundę później. Uskoczył wręcz odruchowo, nie myśląc nawet, w którą stronę i pozwalając, by jego ciało zdecydowało za niego. Jak się okazało - z dobrym skutkiem, bo ucieczka ponownie zakończyła się sukcesem.
Tym razem nie tracił cennych ułamków sekund na przyjęcie odpowiedniej pozycji. Blondynka była szybka i już teraz zdawał sobie z tego sprawę; tak samo, jak i z faktu, że jeśli chce w nią trafić, musi być jeszcze szybszy od niej. Odnalazł wzrokiem jej sylwetkę i wycelował. - Tarantallegra - rzucił, prostując się dopiero, kiedy zaklęcie zostało rzucone i wbijając spojrzenie w Laimę. Nie mógł pozwolić sobie na kolejną porażkę, chociaż oczywiście zaklinanie strumienia światła nie miało szans przynieść żadnego efektu.
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 17:37

The member 'Nikolay Veselovsky' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 17:39

The member 'Laima S. Frīdenbergs' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :



EDIT:
Obrona Laimy udana.


Nikolay: 100 pkt
Laima: 100 pkt
Powrót do góry Go down
Laima S. Frīdenbergs
Moderator
V klasa



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 57

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 18:19

Powtórka z rozrywki? To oni będą chwalić się znajomością zaklęć i refleksem, po to aby na koniec okazało się, że oboje wyjdą z tej całej walki bez szwanku? Zdecydowanie tą walkę można uznać za niezwykle wyrównaną i zaciętą. Generalnie Laima powinna być dumna z tego, iż nie odstaje od starszego o dwa lata chłopaka, lecz cóż... ją takie małe rzeczy nie cieszyły. Zawsze miała wysoko postawione cele, a że w zaklęciach i urokach się wręcz lubowała, każda porażka w tej dziedzinie bolała ją dwa razy mocniej. Toteż niezwykle irytowało ją kolejne chybione zaklęcie. Twarz jednak nie wskazywała żadnych oznak wypełniających ją negatywnych emocji - wciąż miała ona ten pospolity pokerowy wyraz, trochę przy tym złowieszczy.
Jej przeciwnik jeszcze szybciej niż wcześniej odbił piłeczkę i już w jej stronę leciał kolejny strumień światła, którego celem było zmuszenie jej do wywijania na parkiecie. Teraz to już w ogóle nie istniała jakakolwiek szansa na rzucenia zaklęcia tarczy, cudem udało się jej w ostatnim momencie uskoczyć, unikając poniżenia na oczach wszystkich. Zanim zdążyła zarejestrować, że i Nikolay'owi nie udało się w nią trafić, krzyknęła - Drętwota! - nie będzie się przecież ciągle popisywać, skoro wymyślne nie zadziałało, może większe wrażenie na przeciwniku zrobi to stare i sprawdzone. Jak się nie da pojedynku wygrać z klasą, to trzeba zrobić wszystko, żeby go w ogóle wygrać, czyż nie?

__________________________________


Life is a game, but it's no fair. I break all the rules, so I don't care.
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 18:19

The member 'Laima S. Frīdenbergs' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 18:23

The member 'Nikolay Veselovsky' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :




EDIT:
Obrona Nikolaya udana.

Nikolay: 100 pkt
Laima: 100 pkt
Powrót do góry Go down
Nikolay Veselovsky
VII rocznik



Czystość krwi : 85%
Liczba postów : 35

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 18:38

Prawie się roześmiał, kiedy jego zaklęcie po raz kolejny minęło cel i ledwie powstrzymał się od zniecierpliwionego prychnięcia. Jeśli jego zaczynała irytować przewidywalność pojedynku, to jak bardzo znudzeni musieli być oglądający ich uczniowie? Nie miał jednak zamiaru zwalniać obrotów tylko po to, by dostarczyć im rozrywki. Zresztą - nawet ich nie widział, bo wszystko poza Laimą i kawałkiem podestu przed nim, zmieniło się w zamazaną, nieistotną mieszaninę barw i kształtów.
Znów się uchylił, wyłapując w tych unikach jakiś charakterystyczny rytm i już nawet nie zdziwił go fakt, że kolejne zaklęcie dziewczyny przemknęło obok niego, chybiając. Mógł sobie jedynie wyobrażać wyraz jej twarzy, bo na przyglądanie się nie miał czasu. Zrobił dwa kroki do przodu, po raz trzeci wyciągając różdżkę i wygrzebując z pamięci kolejne zaklęcie spośród swoich dosyć ograniczonych możliwości.
- Rictusempra! - powiedział; w jego głosie drgało zniecierpliwienie. Cofnął się z powrotem na miejsce, śledząc bardziej poczynania swojej przeciwniczki, niż tor lotu rzuconego czaru. Miał szczerą nadzieję, że tym razem zmusi ją chociaż do użycia zaklęcia tarczy; nie spotkał się wcześniej z tak bardzo przeciągającym się pojedynkiem i nie wiedział, jak długo może trwać wymiana chybionych ataków, ale wzdrygał się na samą myśl o sytuacji, w której by im przerwano. Może i wydawało się to dziwne, ale miał wrażenie, że w tym wypadku brak zwycięzcy byłby jeszcze gorszy od przegranej.
Powrót do góry Go down
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Re: Główny podest   Sob 13 Wrz - 18:38

The member 'Nikolay Veselovsky' has done the following action : KOŚCI

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Główny podest   Today at 7:48

Powrót do góry Go down
 

Główny podest

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Instytut Durmstrang :: Zamek - Durmstrang :: PARTER :: Sale reprezentacyjne :: Sala pojedynków-