IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Fabuła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry



Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Fabuła   Sob 6 Kwi - 22:06

Dla osób, które w życiu nie miały styczności z magią może wydawać się niedorzeczne, że na Morzu Bałtyckim leży archipelag, w którego skład wchodzę trzy duże wyspy, otoczone przez niezliczoną (jak dotąd) liczbą mniejszych, które co jakiś czas zmieniają swoje współrzędne. Na jednej z większych wysp mieści się Instytut Durmstrang - elitarna placówka dla wysoko urodzonych czarodziejów, do którego co roku dopływa się statkami z portów w Gdańsku, Rydze i Petersburgu co najmniej trzystu uczniów. Instytut przyjmuje chłopców i dziewczęta z całej wschodniej Europy, obiecując rodzicom surowe wychowanie, wysokie wykształcenie i gwarancję, że ich kochane dzieciaczki nie będą miały żadnego kontaktu z osobami, które mają w swojej rodzinie chociażby jednego mugola. Tak – przez progi Durmstrangu nigdy nie przeszła żadna szlama. W Instytucie jest kładziony duży nacisk na pochodzenie: na uczniów o niższym statusie majątkowym i brudnej krwi patrzy się zupełnie inaczej niż na tych, których czystej krwi rodzice zajmują wysokie posady w ministerstwach magii oraz co roku wspomagają szkołę finansowo. Nikt tu nie jest traktowany jak równy z równym, liczą się jedynie pieniądze i czystość krwi.
W ostatnim czasie instytut zaczął tracić poparcie polskiego i łotewskiego ministerstwa, które powoli zaczynają sprzeciwiać się radykalnym zasadom panującym w szkole i sposobie traktowania uczęszczających tam uczniów. Stało się to głównie za sprawą pojawiających się setek tysięcy kopii anonimów. Raz na miesiąc do każdego domu czarodziejów z Europy Wschodniej wysyłane są listy krytykujące politykę ministerstw oraz sposoby zarządzania Instytutem Durmstrang. Co ciekawsze - każdy otrzymuj dwie sztuki. W jednym z nich autor oskarża ministrów o to, że zaczynają naśladować Hogwart i że niedługo do szkoły będą jak gdyby nigdy nic, uczęszczać szlamy. Drugi zaś reprezentuje całkiem inny pogląd, lecz i on specjalnie nie chwali sprawujących władzę. Uważa, że szkoła stoi w miejscu, zamiast się rozwijać i dostosowywać do otaczającej jej rzeczywistości, a także. Twierdzi, iż nie musi to być jednoznaczne z przyjmowaniem do instytutu mugolaków. W jednym są jednak zgodni - władza jest niekompetentna i jeśli coś się nie zmieni, czystokrwistym rodom grozi wyginięcie. Oczywiście, rozpoczęły się już poszukiwania autorów tych listów, jednakże nie jest to takie proste jakby się wydawało.


DZIENNIK WSCHODNI

KONIEC TEGO-KTÓREGO-IMIENIA-NIE-WOLNO-WYMAWIAĆ?
Dostaliśmy informacje specjalną z Anglii. Czarnoksiężnik Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać wczoraj ponownie dokonał ataku. Zaatakował dom, w którym zabił dwóch dorosłych, przeżyło tylko roczne dziecko. Nie ma śladu po Sami-Wiecie-Kim, a angielski Prorok Codzienny spekuluje o jego śmierci. Aurorzy nie podali jeszcze oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. Nadal trwają poszukiwania świadków, którzy mogliby potwierdzić wydarzenia.
W godzinach wieczornych Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać wszedł do posiadłości państwa Potterów w Dolinie Godryka. Z prowadzonego śledztwa wiadomo, że James Potter w wejściu próbował zatrzymać Sami-Wiecie-Kogo, ale zginął od zaklęcia Avada Kadavra. Następnie wszedł do sypialni dziecka, gdzie próbowała go ochronić Lily Potter. Chłopiec, Harry Potter, nadal leżał w kojcu, kiedy go odnaleziono. Po Sami-Wiecie-Kim nie ma ani śladu i nikt nie potrafi określić dlaczego pozostawił dziecko przy życiu. Świadkowie z sąsiedzkiego domu twierdzą, że obudziło ich intensywny błysk światła, a potem rozległ się krzyk. O tym, że z pewnością morderstwa dokonał Sami-Wiecie-Kto poinformował dyrektor Hogwartu. Nie wiadomo skąd ta pewność. Aurorzy wiedzą, że Potterowie ukrywali się przed Sami-Wiecie-Kim, a o ich miejscu pobytu wiedział przyjaciel, Syriusz Black. Obecnie trwają jego poszukiwania, a jednocześnie docierają informacje o morderstwach na mugolach. Aurorzy we wszystkich krajach masowo wychwytują śmierciożerców, którzy bez przywódcy nie potrafią się odnaleźć.
Będziemy państwa stale informować o postępach sytuacji.
Azalia Popow


CHULIGANI W DURMSNTRANGU
W ostatnich dniach w Instytucie panuje niespotkana wcześniej uciążliwa plaga chuligaństwa. Anonimowe stowarzyszenie (prawdopodobnie dziewcząt) rozwiesza w całej szkole modernistyczne plakaty, rozrzuca w toaletach i klasach ulotki oraz umieszcza wulgarne transparenty w Holu Głównym, Sali Chwały i jadalni traktujące o tolerancji i równouprawnieniu​. Co dziwniejsze – odczytać je mogą tylko dziewczęta. Do tej pory dyrektor Sokołov był pobłażliwy dla tej sprawy, jednak gdy wczorajszego wieczora odkryto malowidło w Holu Głównym przedstawiające jego karykaturę i podpis „Skończmy jego tyranię – walczmy o swoje prawa!”, postanowił interweniować. Od teraz jakikolwiek dowód powiązania ze stowarzyszeniem naruszającym spokój w Instytucie grozi wydaleniem ze szkoły.
Leslie Ackart


TAJEMNICZE ULOTKI
Aurorzy przez ostatnie miesiące pracowali nad odnalezieniem organizacji, które od Nowego Roku rozsyłają po domach ulotki i pamflety. Obie organizacje mają sprzeczne poglądy, gdyż jedna zachęca do zmian społecznych i dostosowania Durmstrangu do innych szkół czarodziejskich. Druga za to obraża Ministerstwa Magii, które pozwalają panoszyć się nieczystokriwstym i żądać swoich praw. "Ludzie czują się zdezorientowani" - mówi jedna z czarownic, która postanowiła zostać anonimowa. - "Sami nie wiedzą, czego już chcą od Ministrów Magii. Nie podoba im się jak jest, ale obawiają się zmian. Tyle nieliczni deklarują się za jedną ze stron tego konfliktu politycznego." Rosyjskie Ministerstwo Magii także jest podzielone w kwestii czarodziejów o mugolskim pochodzeniu.
Lena Kowalska


NA ŁOTWIE I LITWIE WRZE
Ministerstwa Magii na Litwie i Łotwie coraz bardziej naciskają rosyjskiego Ministra Magii na zmianę polityki wobec mugoli i czarodziejów nieczytokriwstych. Ich postulaty odnoszą się także wobec zmiany dyrektora w Instytucie Durmstrang ze względu na jego często nierówne traktowanie uczniów w zależności od krwi. W tych krajach od kilku lat walczy się z brakiem tolerancji wobec czarodziejów o pochodzeniu mugolskim. Te działania nieoficjalnie popiera Finlandia, Estonia i Polska, jednak bez otwartego przeciwstawienia się Wielkiemu Ministrowi Magii. Czy w świecie czarodziejów zawrze tak samo jak jak między mugolami?
Hedvig Leminem
Powrót do góry Go down
 

Fabuła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Instytut Durmstrang :: Organizacja :: KOMPENDIUM WIEDZY :: Informacje :: Techniczne-