IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ceremonia Przydziału

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Instytut Durmstrang
Mistrz Gry

avatar

Czystość krwi : krystaliczna
Liczba postów : 493

PisanieTemat: Ceremonia Przydziału    Wto 27 Sie - 19:37

    Noc Przydziału - jedyna taka noc w roku. Trzydziestego pierwszego października, w Halloween, wszyscy pierwszoklasiści tuż po kolacji są prowadzeni przez komanderów naczelnych do Szepczącego Lasu, a ściślej - na niewielką polankę, gdzie znajdują się sześciooosobowe namioty, w których mają spędzić noc. Komanderzy dzielą pierwszaków na szóstki i kilka minut później pierwszoklasiści zostają sami. Większość wskakuje do śpiworów w namiocie i trzęsie się ze strachu. Nie chcą zawieść rodziców, nie chcą zawieść siebie, nie chcą trafić do Omegi... Jutro rano już nie będą nazywani tylko pierwszakami, ale Hipogryfami, Smokami, Erklingami, Trytonami albo Lelkami. Od tej nocy zależy ich całe życie - czy inni będą na nich patrzeć z podziwem, z przestrachem, czy z pogardą. Niektórzy pozwalają sobie na cichy płacz, niektórzy patrzą na wszystko z obrzydzeniem i pytają, gdzie jest łazienka. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że dzieci arystokratów są bezpieczne - na pewno trafią do Gaisy. Żaden z pierwszaków nie wie, że są obserwowani od samego początku: nie wiedzą, że w krzakach kryją się komanderzy wraz z kilkoma pomocnikami, śledzący każdy ruch rekrutów.
    O północy trzynastolatkowie są budzeni przez pohukiwania sów. Do obozu przylatują sowy i zrzucają na głowy każdej szóstki po jednej szarej kopercie, w której znajduje się miejsce, do jakiego dana szóstka ma dotrzeć w czasie jednej godziny. Zaczyna się krzątanina, każdy chce zdążyć na czas. Kiedy rekruci dotrą już na miejsce, rozpoczyna się Wielka Próba.


Gaisa
(Hipogryfy)
    Gaisa to jedna z najbardziej dumnych drużyn w Durmstrangu. Uczniowie należący do tej drużyny najczęściej wywodzą się z arystokracji albo z rodziny szanowanej - jest bardzo niewiele przypadków, kiedy komanderzy w Noc Przydziału wybierają kogoś z nizin społecznych (w takim przypadku taka osoba musi być bardzo utalentowana pod wieloma względami). Hipogryfy, bo tak nazywa się w Durmstrangu wychowanków Gaisy, to w większości zmanierowani chłopcy i dziewczęta, często gardzący osobami o niższym statusie społecznym i mugolami. Sprawiają wrażenie wyniosłych i nieprzystępnych dla reszty Instytutu, a przy każdej okazji pokazują swoją wyższość nad innymi drużynami.


Zemes
(Erklingi)
    Uczniom z innych drużyn wydaje się, że wychowankowie Zemes nie powinni być nazywani Erklingami, tylko Kameleonami - większość z nich, albowiem jest chytra i podstępna, chociaż czasami sprawiają wrażenie słabych i niewinnych, ale to tylko złudzenie. Tak naprawdę to tylko gra, dzięki której uczeń tej drużyny osiągnie swój cel. Polegają tylko na sobie, są skryci i nie mają żadnych zahamowań. Najpierw obmyślą w swoich głowach dokładny plan, dopiero potem wykonają wszystko krok po kroku. Lubią wykorzystywać innych i dowodzić, nie znoszą sprzeciwu. Komanderzy Erklingów w Noc Przydziału zazwyczaj wybierają osoby wykazujące się sprytem, inteligencją i błyskotliwości.


Uguns
(Smoki)
    Smoki to uczniowie Durmstrangu, którzy nie mają zbyt dobrej opinii wśród reszty ogółu - są postrzegani jako agresywni, porywczy i niezbyt inteligentni czarodzieje. Oczywiście, nie wszyscy tacy są, ale w Instytucie trudno jest rozprostować plotkę, więc co dopiero przestać stereotypowo myśleć. Uczniowie Ugunsu wszelkie spory wolą rozstrzygać siłą niż rozmową. Kiedy idą w sporej grupie, wywołują strach i każdy schodzi im z drogi. Nie ukrywają, że są świetni we wszystkich konkurencjach sportowych, jakie oferuje im Durmstrang. W Noc Przydziału szczególnie podobają im się pewni siebie i dobrze latający na miotłach trzynastolatkowie - potencjalni kandydaci do drużyny quidditcha, w której są najlepsi od trzech lat. Często to osoby wybuchowe o nieskomplikowanej osobowości.


Udens
(Trytony)
    Trytony, jak nazywają uczniów drużyny Udens postronni, to zapewne jedni z najmilszych czarodziejów i czarownic w całym Instytucie. Tak samo jak Trytony są kompetentni i sympatyczni, o ile wszystko idzie po ich myśli. Można również dodać, że osoby należące do Udensu to spokojni, odpowiedzialni marzyciele, poeci, kompozytorzy. Większość Trytonów posiada duszę artysty, dlatego często są postrzegani jako chorzy na umyśle (zwłaszcza przez Smoki), ale to zapewne wynika z powodu braku zrozumienia. Uczniowie tej drużyny są również bardzo pomocni i zawsze grają na zasadach fair play. Warte dodania jest to, że profesorzy odejmują im najmniej punktów, wszyscy odpisują od nich zadania domowe i są bardzo ambitni. Kultura osobista to ich drugie imię, dobrze pracują w grupie. Ktoś kiedyś powiedział, że większość Trytonów to odpowiedzialne trzpioty i dobre duszyczki, ale ile w tym prawdy... przekonajcie się sami.


Omega
(Lelki Wróżebniki)
    Alphy, jak żartobliwie nazywają osoby należące do Omegi inni uczniowie, to najmniej szanowani czarodzieje w całym Instytucie. Według Hipogryfów jest to śmietnik ludzi, którzy nic nie potrafią - tak naprawdę Alphy to uczniowie, którzy niczym się nie popisali w Noc Przydziału i żadna inna drużyna nie chciała ich mieć w swoich szeregach. Można dodać, że każdy pierwszak zdaje sobie sprawę z tego, gdzie znajdują się sypialnie Omegi, dlatego komanderzy z tej drużyny ciągle muszą zmieniać hasła. Tak naprawdę Omega wcale nie jest zgrają łamag, jakby się mogło wydawać - są to bardzo różni uczniowie i ich największa siłą jest wściekłość, w jaką wprawiają ich nauczyciele i inni uczniowie, a także chęć wygrania. Jednak najczęściej są to osoby nieśmiałe, nieufne i zamknięte w sobie.
Powrót do góry Go down
 

Ceremonia Przydziału

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Instytut Durmstrang :: Organizacja :: KOMPENDIUM WIEDZY :: Informacje :: Fabularne-